środa, 22 marca 2017

„beGLOSSY” BOX – Makijażowe LOVE


Ten wpis niewątpliwie dedykować powinnam tym z moich Czytelniczek, które są wielbicielkami tematów „beauty” – dziewczyny mam nadzieję, że nie brak Was tutaj! :D Zainteresować może on, jednak każdego z Was, ponieważ jest luźną formą unboxing’u mojego pierwszego pudełeczka „beGLOSSY”
Ideą tego niewielkich rozmiarów kartonu, jest przekazanie staranie dobranego zestawu kosmetyków wprost do rąk każdego, kto zdecyduje się na jego subskrypcję. Co więcej, cała zabawa opiera się na tym, iż nie mamy pojęcia co znajdziemy w środku – wiemy tylko, że na pewno będzie to pięć produktów! W związku z tym, odpakowywanie tej przesyłki wiąże się z niemałym elementem zaskoczenia. 
„GLOSSY BOX”, który dziś Wam przybliżę pochodzi z edycji specjalnej i nosi nazwę Makijażowe LOVE. Jeśli przypadnie Wam do gustu, miejcie na uwadze, że jest jeszcze szansa na jego nabycie, więcej informacji na ten temat: TUTAJ


Zawartość:
  • Garnier, Krem BB 5w1;
  • CATRICE, Absolute Eye Colour;
  • SO SUSAN, Universal Blush;
  • Calvin Klein, CK2;
  • SEMILAC, Lakier do paznokci;
  • Lord&Berry, Crayon Lipstick;


„Garnier, Upiększający Krem BB 5w1” (odcień: Medium)
Osobiście zawiodłam się na tym produkcie. Być może kierowały mną zbyt górnolotne oczekiwania, jednakże uważam, iż to propozycja jedynie dla osób niewiele oczekujących od makijażu.
Kremem tym nie dacie rady przykryć większych przebarwień i niedoskonałości – nada się on jedynie w celu wyrównania kolorytu cery i optycznego wygładzenia jej struktury. Dodatkowo, wbrew temu co obiecuje producent, krem ten zdecydowanie nie posiada lekkiej konsystencji – jest gęsty i lepki, poprzez co czuć go na skórze.


„CATRICE, Absolute Eye Colour” (numer: 100 – F'rosen Yoghurt)
Czas na moje małe odkrycie!
Paletka tych czterech cieni do powiek nie dość, że jest solidnie wykonana i cieszy oko, to jeszcze zaskakuje jakością. To cienie o aksamitnej formule, które dobrze się rozprowadzają i nie osypują w czasie pracy.
Jeśli cenicie kosmetyki, na których można polegać, ale przy tym nie jesteście skłonne wydawać na nie dużo pieniędzy – voilà, oto niezastąpione rozwiązanie dla Was!

„SO SUSAN, Universal Blush”
Zapoznałam już Was z małym odkryciem, tak więc czas na wielkie odkrycie i absolutne „WOW!” ;))
O uniwersalnym różu „SO SUSAN” czytałam w internecie niejeden raz. Za każdym razem był on bardzo pozytywnie klasyfikowany. Odkąd go posiadam, nie mam żadnych wątpliwości, że tak po prostu jest – to najcudowniejszy róż z jakim do tej pory się spotkałam!
Gwarantuję, że za pomocą tego delikatnego odcienia podkreślicie policzki w perfekcyjny sposób. Wasze rumieńce będą emanować nienachalnym kolorem i błyskiem. To kosmetyk, który moim zdaniem rzeczywiście dopasowuje się do tonacji skóry, gdyż po każdej aplikacji prezentuje się bardzo naturalnie.


„Calvin Klein, CK2”
To pierwsze perfumy unisex jakie mam przyjemność testować.
Nuty zapachowe są bardzo intrygujące i nieoczywisteświeże, cytrusowe i „ostre”. Rzeczywiście mogą podobać się zarówno na skórze kobiet, jak i mężczyzn, ponieważ do obu pasują. Ponadto, to połączenie jest w pełni nieuciążliwe, więc świetnie sprawdzi się jako wiosenno-letnie perfumy.
Ja jednak nie będę o nich długo pamiętać, gdyż jestem wierną fanką słodkich woni, a ta propozycja jest względem nich całkowitą opozycją, nie do końca trafiającą w mój gust.

„SEMILAC, Lakier do paznokci” (numer: 095 – Night In Venice)
Lakier, który w pełni mnie oczarował swym ozdobnym kolorem – głębokim granatem pełnym kolorowych drobinek brokatu.
W mojej opinii jest godny polecenia. Łatwo się rozprowadza, ma dobrą pigmentację, szybko wysycha i długo utrzymuje się na płytce paznokcia. Firma „SEMILAC” słynie z bezbłędnych hybryd, które posiadają rzeszę wielbicielek – okazuje się, jednak, iż ich lakiery również zasługują na poklask.

„Lord&Berry, Crayon Lipstick” (odcień: Cherry)
Ołówek zapewniający nieskomplikowaną aplikację i uzyskanie intensywnego efektu makijażu ust. Bez dwóch zdań spełni oczekiwania większości kobiet – to w pełni matowa i długotrwała szminka, która posiada przyjemną, kremową konsystencję.
Jedynym negatywnym aspektem, jakiego można się doszukać w jej przypadku jest uczucie przesuszenia ust. Można wybaczyć jej nawet wysoką cenę, bo jest produktem wysokojakościowym.


Miałyście już kiedyś przyjemność subskrypcji pudełka „beGLOSSY”?
Co sądzicie o produktach, które Wam przedstawiłam? Znacie jakieś?
A może chcecie polecić mi jakieś swoje ulubione kosmetyki?

Odzywajcie się w komentarzach! :) 

piątek, 17 marca 2017

USUAL OUTFIT FOR WEEKEND

Kto z Was, tak jak i ja, oczekuje już wiosny? Dni ciepłych i pełnych słońca? :) 

Zgodzicie się chyba ze mną, że ta wyjątkowa pora roku coraz częściej daje się nam poznać. Z tego zaś powodu, chciałabym podzielić się z Wami kilkoma promieniami słońca, które udało mi się złapać na poniższych zdjęciach. Dla jasności i w kwestii tłumaczenia – sesja odbyła się jakiś czas temu, gdy pogoda w pełni zaskoczyła wiośnianym powiewem. Nie zważając na to, co aktualnie dzieje się w atmosferze, chciałabym sobie życzyć, by ciepłe dni już na stałe z nami pozostały. A co Wy o tym sądzicie, czy Wasza opinia jest podobna do mojej? 
Jeśli jesteście fanami tego „lżejszego” sezonu roku, dzisiejsza stylizacja powinna Was zainteresować. W mojej opinii, stanowi doskonałe połączenie na przywitanie kalendarzowej wiosny... a ta przecież czeka tuż za rogiem! Obszerny, gruby półgolf i pikowana, skórzana spódniczka są bardzo wygodną, a zarazem szykowną i klasyczną propozycją ubioru na weekend spędzany poza domem.


sweter - TUTAJ-LINK (dziękuję bardzo za każde kliknięcie!)
spódniczka - TUTAJ-LINK (dziękuję bardzo za każde kliknięcie!)
torebka - MOHITO
buty - CCC

Radosnego weekendu moi Mili!  

piątek, 10 marca 2017

TOP (IN MY OPINION) MOTIVES FOR SPRING 2017

Witajcie moi Drodzy!
Po „zimowym śnie” nadchodzi czas na „wiosenne przebudzenie” i wprowadzenie w życie nowych założeń. Co za tym idzie – stylstynka powraca do Was w pełni sił i pomysłów! :D Nie da się ukryć, iż bardzo tęskniłam za tym miejscem i wbrew wszelkim pozorom rozłąka, o której sama zadecydowałam, niejednokrotnie dała mi się we znaki. Jestem tutaj zaś, dzięki osobom, które udzieliły mi wewnętrznego wsparcia i wskazały jaka droga mi służy. Co zabawne, osobiście ciężko było mi to dostrzec – więc interwencja osób trzecich była konieczna ;) Toteż dziękuję moim niezawodnym mentorom… i zabieram się do pracy! 

A teraz zapraszam już do właściwej treści wpisu, pozbawionej jakichkolwiek sentymentów! 

Na dziś przygotowałam zwięzły i konkretny przegląd trendów na nadchodzącą porę roku. Z racji, iż tegoroczna wiosna zapowiada się w modzie bardzo intrygująco i wielostronnie – każdy z nas będzie miał w czym wybierać. Poniżej przedstawiane motywy, wyselekcjonowałam nieprzypadkowo, ponieważ subiektywnie dobierałam je pod mój gust. Dzięki temu dowiecie się, co wpadło w moje oko i w jaki sposób powinna się rysować moja garderoba w najbliższych miesiącach. 

Poznajcie, więc TOP 4 trendy na WIOSNĘ 2017 w mojej opinii!

LINKI: KLIK / KLIK / KLIK / KLIK

1) NIEBIESKIE KOSZULE W PIONOWE PASKI
Tego typu koszule przewodzą większości wiosennych kolekcji sieciowych producentów. Wzorem przewodnim odwołują się do designu etno i stanowią niebanalną alternatywę urozmaicającą codzienny strój. Nie są ani do końca eleganckie, ani zwyczajne
Warto też dodać, że w większości przypadków ozdabiane są folklorystycznymi haftami, które są niekwestionowanym HITEM! na tegoroczną wiosnę i lato. 

LINKI: KLIK / KLIK / KLIK / KLIK

2) JASNE SPODNIE Z WIELKIMI DZIURAMI
Jedni nie mogą bez nich żyć, a drudzy nie mogą znieść ich widoku – jednakże to właśnie one powinny podbić nasze serca. W modzie mamy z nimi do czynienia już od pewnego czasu, gdyż ich nieoczywisty i zwracający na siebie uwagę charakter, nie pozwala aby o nich zapomnieć. 
Zauważcie, że od teraz tego typu spodnie, nie tylko „odradzają się” po raz kolejny, ale także przybierają dwie formy: elegancką i zupełnie niezobowiązującą.

LINKI: KLIK / KLIK / KLIK / KLIK

3) BARDZO NIEOCZYWISTE TOREBKI
Do tej pory w salonach odzieżowych, czy też tych z galanterią, można było zauważyć niewiele tego typu modeli torebek. Całe szczęście – teraz się to zmienia! Nie trudno zauważyć, iż tej wiosny stylizacjami rządzić ma szeroko pojęta dwuznaczność i nieszablonowość. To samo dotyczy dodatków, więc warto postawić na „coś”, co pozwoli nam wyróżnić się z tłumu.
Nie można też zapomnieć, że odnajdujemy tutaj także inne, wiodące motywy (zatem kolejny HIT!): holograficzne barwy, kolorowy brokat, dżins i naszywki.

LINKI: KLIK / KLIK / KLIK

4) SPORTOWE TRAMPKI Z CHARAKTEREM
Wybrany przeze mnie trend obuwniczy nie należy do najbardziej szokujących tego sezonu. Mimo to, wychodzę z założenia, że prosty, a przede wszystkim wygodny dodatek w postaci obuwia, będzie najtrafniejszą decyzją. Ponadto na pewno nie zabraknie go w ogólnodostępnych sieciówkach. 
Jeśli i Wy stawiacie na taki wybór, pamiętajcie, że dewizą tych butów ma być przyciąganie uwagi!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A teraz proszę Wy pochwalcie się, który z wiosennych motywów jest Waszym ulubionym. Może w tej kwestii typujecie zupełnie inaczej, niż ja? Jestem bardzo ciekawa Waszych typów, a więc koniecznie dajcie znać w komentarzach! 

Życzę Wam udanego piątkowego popołudnia, obyście wypoczęli przy okazji weekendu... i widzimy się wkrótce!